W DWCH [Sobor Watykański II, Deklaracja o Wychowaniu Chrześcijańskim] w punkcie 2 czytamy: „Wszyscy chrześcijanie, którzy jako nowe stworzenie dzięki odrodzeniu z wody i z Ducha Świętego nazywają się dziećmi Bożymi i są nimi, mają prawo do wychowania chrześcijańskiego. Wychowanie to zdąża nie tylko do pełnego rozwoju osoby ludzkiej, lecz ma na względzie przede wszystkim to, aby ochrzczeni, wprowadzani stopniowo w tajemnicę zbawienia, stawali się z każdym dniem coraz bardziej świadomi otrzymanego daru wiary."
Biorąc to wszystko co zostało powiedziane pod uwagę należy postawić zasadnicze dla naszych rozważań pytanie: w jaki sposób rodzice powinni troszczyć się o to, by ich dzieci były wychowane w duchu katolickim? Próbę, z konieczności niekompletnej i bardzo pobieżnej odpowiedzi przedstawię w dwóch punktach:
1. Przypomnę podstawową prawdę związaną z wychowaniem, która mówi o rodzinie jako o pierwszym, podstawowym i naturalnym środowisku wychowawczym oraz podam i krótko wyjaśnię postawy rodziców w procesie wychowawczym dziecka.
2. Wskażę istotne elementy wychowania religijnego.
Zakończenie.
Ad. 1. Rodzina jako pierwsze, podstawowe i naturalne środowisko wychowawcze.
Mikołaj Sęp Szarzyński w jednym ze swoich wierszy pisał: „Zacni się rodzą z zacnych i cnotliwych... Mężna orlica gołębi nie rodzi, ani mdły zając z dużych lwów pochodzi." Przywołana przez naszego znakomitego twórcę literatury staropolskiej prawda o wpływie środowiska wychowawczego na młodego człowieka jest ciągle aktualna.
Pierwszym środowiskiem wychowawczym jest rodzina. W artykule 5 Karty Praw Rodziny, która całościowo przedstawia prawa zawarte w dotychczasowych dokumentach Kościoła, jak i w dokumentach wspólnoty międzynarodowej, czytamy: Rodzice, ponieważ dali życie dzieciom, mają pierwotne, niezbywalne prawo i pierwszeństwo do wychowania potomstwa i dlatego muszą być uzna¬ni za pierwszych i głównych jego wychowawców. Rodzice rodząc w miłości i dla miłości nową osobę, która sama w sobie jest powołana do wzrostu i rozwoju, podejmują zadanie umożliwienia jej życia w pełni ludzkiego. To nikt inny, tylko rodzice wywierają podstawowy wpływ na kształt osobowości dziecka, już od samego poczęcia. To oddziaływanie ma rozległy zasięg, bo obejmuje wszystkie sfery życia takie jak np.: motoryka, rozwój funkcji poznawczych, społecznych, osiągnięcia szkolne, samoocena itp. Proces ten przebiega dwutorowo. Jako oddziaływanie zamierzone i niezamierzone. Rodzice wywierają głęboki wpływ na dziecko przez stosunek emocjonalny który wyraża się w każdym słowie, w każdej czynności związanej z pielęgnacją i opieką. Wpływ mają również zdarzenia zachodzące w rodzinie, a także wzajemne relacje poszczególnych członków rodziny, które wyrażają się po przez sposób odnoszenia się do siebie i do dziecka. Środowisko rodzinne powinno być trwałe i nierozerwalne, ale w niektórych wypadkach ulega rozbiciu przez rozwód, separację lub śmierć.
Wyróżniamy postawy prawidłowe – „zdrowe" oraz negatywne – „chorobotwórcze". Pierwsze postawy mają pozytywny wpływ na psychospołeczny rozwój dziecka, jednak te drugie wpływają ujemnie, a nawet mogą być przyczyną nerwic.
Należy przywołać tu cztery grupy postaw:
Postawa akceptacji i postawa odtrącająca
o Akceptacja – przyjęcie dziecka takiego jakim jest, daje to dziecku poczucie bezpieczeństwa i zadowolenia z własnego istnienia
o P. odtrącająca - dziecko jest traktowane jako ciężar, nieustannie jest krytykowane i surowo karane. Wywołuje w dziecku agresję, kłótliwość, nieposłuszeństwo, zastraszenie.
Postawa oparta na współdziałaniu i unikająca
o Współdziałanie – pozytywne zaangażowanie, zainteresowanie zabawą i pracą dziecka, owocem jest ufność dziecka wobec rodziców, do nich zwraca się po radę i pomoc, umie współdziałać z innymi, umie szanować własność swoją i cudzą
o Unikanie - objawia się w zaniedbywaniu kontaktu z dzieckiem, obojętności na jego sprawy, dziecko staje się zmienne, nieufne bojaźliwe, niezdolne do wytrwałości w nauce, czuje się prześladowane.
Postawa uznająca prawa dziecka i nadmiernie wymagająca
o Uznanie praw dziecka – rodzice unikają przeceniania i niedoceniania roli dziecka, aktywność dziecka traktują stosownie do wieku. Stosują wyjaśnienia i tłumaczenie, stawiają wymagania i jak trzeba to stosują kary podając wyjaśnienia. W tej postawie dziecko wie, że ich oczekiwania są na miarę jego możliwości. Dziecko uczy się solidności i lojalności wobec innych członków rodziny/ dziecko może polegać na rodzicach, może też działać z własnej inicjatywy, co rozwija twórczość dziecka.
o Nadmierne wymagania - jest naginaniem dziecka do wzoru jaki wytworzyli w sobie, bez liczenia się z cechami dziecka i możliwościami. Prowadzi to do braku wiary we własne siły u dziecka, uległość, niepewność, lękliwość. Może też doprowadzić w pewnym momencie do buntu wobec rodziców.
Postawa rozumnej swobody i nadmiernie chroniąca
o Rozumna swoboda - w miarę wchodzenia w nowe fazy rozwoju, dziecko fizycznie oddala się od rodziców, ale rozbudowuje się między nimi więź psychiczna, tak że rodzice darzą je coraz większym zaufaniem. Dają mu coraz większą swobodę kierując nim jednak w takim zakresie w jakim jest to konieczne. Troszczą się o zdrowie i bezpieczeństwo obiektywnie oceniając istniejące niebezpieczeństwo. Taka postawa daje szansę na uspołecznienie, uczy współdziałania, pewności siebie, spełniania trudnych zadań, dążenie do pokonywania różnych przeszkód.
o Nadmierna ochrona - obserwuje wtedy, gdy wyręczają dziecko, nie ucząc samodzielności, zaspokajają kaprysy dziecka. Taka postawa opóźnia dojrzałość społeczną dziecka pozbawia inicjatywy, utrwala ustępliwość i zależność od rodziców. Taka postawa może też wywołać także zachowania przeciwne, nadmierną pewność siebie, zuchwalstwo, zarozumiałość (rozpieszczone dziecko).
Ad. 2. Istotne elementy wychowania religijnego.
Kiedy mówimy o wychowaniu ku pełni człowieczeństwa, czyli w duchu chrześcijańskim, to nie możemy pominąć aspektu wychowania religijnego. Wychowanie religijne nie jest dodatkiem do „normalnego" wychowania, dodatkiem z którym można poczekać, aż dziecko dorośnie i samo sobie ten „dodatek" ewentualnie wybierze. To właśnie wymiar religijny jest dla człowieka głównym źródłem rozumienia samego siebie oraz sensu własnego życia. W konsekwencji jest też głównym źródłem wychowania, czyli promowania określonych więzi i wartości. Wychowanie pozbawione fundamentu w postaci Bożej prawdy o człowieku i Bożej miłości do człowieka, z konieczności staje się wychowaniem ateistycznym i materialistycznym. Współcześnie lansowana pedagogika humanistyczna proponuje młodemu pokoleniu indywidualistyczny egoizm, który wyrażają modne hasła: żyj na luzie; rób, co chcesz i wszystko toleruj!
Wychowanie oparte na dojrzałej religijności sprawia, że dziewczęta i chłopcy upewniają się, iż nie są ani zwierzętami podległymi instynktom i popędom, ani dziećmi ślepego przypadku, skazanymi na egoistyczną samotność lub na podporządkowanie się tego, co czyni tak zwana „większość" społeczeństwa.
Pierwszymi wychowawcami w wierze - katechetami są rodzice. Podstawowym czynnikiem wychowania w wierze - katechezy domowej jest atmosfera szczerości, zaufania oraz świadectwo wiary.
O wiele łatwiej jest zrozumieć, że Bóg jest miłością, gdy doświadcza się tej miłości w kontaktach międzyludzkich. Łatwiej pojąć, że Bóg jest Miłosierny, gdy doświadcza się przebaczenia i dobroci od najbliższych. Łatwiej się modlić, uczęszczać na Mszę św., gdy rodzice dają dobry przykład, gdy swoim zachowaniem świadczą, jak to jest ważne, gdy ukazują, że im na tym zależy, gdy tłumaczą, jak to naprawdę cenne w życiu dzieci. Dla małego dziecka jego rodzice są ludźmi 'najmądrzejszymi i najlepszymi na świecie'. Gdy więc dziecko widzi, że ten 'silny i potężny' tata przed Kimś przyklęka, to otrzymuje w ten sposób wspaniałą katechezę, że jest Ktoś jeszcze silniejszy i potężniejszy, komu należy się hołd i uszanowanie.
Tak jak to wcześniej było wspomniane dziecko uczy się właściwych postaw religijnych najpierw obserwując i naśladując swoich rodziców. Postawą niewłaściwą jest postawa nakazodawcza i niekongruentna, tzn. żądanie od dziecka, by się modliło, gdy ono samo nie widzi rodziców modlących się; wymaganie by uczęszczało na mszę św., podczas gdy rodzice mu nie towarzyszą.
Cztery elementy wychowania religijnego:
Bardzo ważnym środkiem wychowania religijnego są rozmowy rodziców z dziećmi na tematy religijne. Mogą one przybierać różnorodne formy: od odpowiedzi na pytania dzieci, do ciągłej pomocy w odkrywaniu Bożej obecności w otaczającym nas świecie. Wymaga to od rodziców pogłębionej wiedzy religijnej oraz umiejętności operowania odpowiednim językiem, wyrosłym z Biblii. Wśród wielu funkcji, jakie pełnią rozmowy z dziećmi, jedna zasługuje na szczególne podkreślenie: „Pomagają [rozmowy] w wypełnianiu przez rodzinę funkcji selektywnej, tzn. przepuszczaniu przez specyficzny 'filtr rodzinnych wartości' wielu treści pochodzących z zewnątrz: od grup rówieśniczych, ze szkoły, środków masowego przekazu itd. Pomagają więc ukierunkować 'widzenie świata' przez dzieci, a tym samym pozwalają rodzicom aktywniej uczestniczyć w wychowaniu własnych dzieci, szczególnie w dobie ogromnej ilości informacji płynących z przeróżnych źródeł".
Istotnym elementem wychowania religijnego w rodzinie jest wprowadzenie dziecka w świat modlitwy: zarówno w jej treść, jak i w sposoby modlenia się. Zadanie to jest oczywiste dla rodziców, znacznie trudniej jest im zdobyć się na praktykę wspólnej modlitwy rodzinnej. Zwykle ograniczają się do nauki pierwszych modlitw oraz przypominania o obowiązku modlitwy. Wspólną codzienną modlitwę praktykuje zaledwie 10% rodzin. Papież Jan Paweł II w swoim nauczaniu zwracał uwagę na wielką wartość modlitwy w życiu codziennym rodziny chrześcijańskiej. Słowa Chrystusa: „gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich"(por. Mt 18,20), w sposób szczególny można odnieść do modlącej się rodziny. Rodzice chrześcijańscy mają obowiązek wychowania dzieci do modlitwy, nauczenia osobistej rozmowy z Bogiem. Zasadniczym i niezastąpionym w tym względzie elementem wychowania jest osobiste świadectwo ojca i matki. „Jeżeli dziecko widzi u swych rodziców modlitwę odmawianą mechanicznie, z pośpiechem i bez skupienia, naśladując ich - tak samo też będzie się modlić bez większego przekonania. Modlitwa winna być dla dziecka potrzebą życia i radością".
W 1999 r. w Warszawie Jan Paweł II prosił rodziców, „aby podtrzymywali i pielęgnowali piękny chrześcijański zwyczaj uczestniczenia we Mszy świętej wspólnie ze swoimi dziećmi. Niech żywe będzie w sercach dzieci i młodzieży poczucie tego obowiązku. Niech łaska miłości, którą otrzymujemy przyjmując Eucharystię, umacnia więź rodzinną. Niech stanie się źródłem apostolskiego dynamizmu rodziny chrześcijańskiej".
W procesie wychowania religijnego nie może zabraknąć inicjacji dziecka w życie wspólnoty religijnej. Chodzi tu o takie ukierunkowanie wychowania, by możliwe było naturalne przejście dziecka z życia domowego w życie szerszej wspólnoty religijnej, zwłaszcza parafii. Dokonuje się to poprzez rozmowy w rodzinie (zainteresowanie problemami parafii), uczestnictwo w konkretnych działaniach i posługach, zachęcanie dzieci do aktywnego udziału w duszpasterstwie liturgicznym (ministranci, schola, itp.).
Podsumowując należy stwierdzić, iż wychowanie w rodzinie chrześcijańskiej to nieustanny proces wspomagania dziecka ku wzrostowi we wszystkich sferach. Najwłaściwszym stylem w wychowaniu jest styl inspirujący, w którym rodzice współpracują z dzieckiem, uznają jego prawa i akceptują samodzielne poszukiwania. Celem tego wychowania jest dojrzała osoba, żyjąca na co dzień wiarą. Badania psychologiczne potwierdzają również zasadność tej tezy mówiąc, że obecność w życiu młodego człowieka wartości religijnych wpływa na pozytywny rozwój całej jego osoby.
Zakończenie
Na zakończenie, w kontekście przygotowań do otwarcia Katolickiego P Przedszkola św. Antoniego, pragnę zacytować kilka myśli z Soborowej Deklaracji o Wychowaniu Chrześcijańskim o środowiskach pełniących rolę służebną w stosunku do rodziny w dziele wychowania.
DWCH 3. Obowiązek wychowania ciążący w pierwszym rzędzie na rodzinie, potrzebuje pomocy całej społeczności. Oprócz więc praw rodziców (...) pewne obowiązki i prawa przysługują państwu, ponieważ do niego należy organizowanie tego, czego wymaga wspólne dobro doczesne. Do jego zadań należy popieranie różnymi sposobami wychowania młodzieży, a mianowicie: ochrona obowiązków i praw rodziców oraz innych, którzy mają udział w wychowaniu, i dopomaganie im, przejmowanie wedle zasady pomocniczości wychowania w wypadku braku inicjatywy ze strony rodziców i innych społeczności, lecz z uwzględnieniem życzeń rodziców, ponadto zakładanie własnych szkół i instytutów, w miarę jak dobro wspólne tego wymaga.
W szczególny wreszcie sposób obowiązek wychowawczy należy do Kościoła nie tylko dlatego, że winno się go uznać również za społeczność ludzką zdolną do pełnienia funkcji wychowawczej, lecz nade wszystko dlatego, że ma on zadanie wskazywania wszystkim ludziom drogi zbawienia...
DWCH 8. Obecność Kościoła w dziedzinie szkolnictwa zaznacza się w szczególny sposób przez szkołę katolicką. Nie mniej niż inne szkoły zdąża ona do celów kulturalnych i do prawdziwie ludzkiej formacji młodzieży. Właściwością zaś jej jest to, że stwarza w społeczności szkolnej atmosferę przesiąkniętą ewangelicznym duchem wolności i miłości, dopomaga młodzieży, aby w rozwijaniu własnej osobowości wzrastała zarazem wedle nowego stworzenia, którym stała się przez chrzest, a całą ludzką kulturę porządkuje ostatecznie zgodnie z orędziem zbawienia, tak aby poznanie, które wychowankowie stopniowo zdobywają odnośnie do świata, życia i człowieka, było oświetlone wiarą. W ten sposób szkoła katolicka, byleby tylko okazywała postawę otwartą wobec potrzeb bieżącej chwili, naucza swoich wychowanków skutecznego pomnażania dobra społeczności ziemskiej i przygotowuje ich do służby w rozszerzaniu Królestwa Bożego, aby stali się oni przez wzorowe i apostolskie życie jakby zbawczym zaczynem społeczności ludzkiej...
Ostatnie zdanie:
Rodzicom zaś katolickim przypomina obowiązek posyłania swojej dziatwy kiedy i gdzie to tylko możliwe, do szkół katolickich, wspomagania ich w miarę sił i współpracowania z nimi dla dobra swoich dzieci.









